giovedì 10 marzo 2016

Parabeny - czym są i czy naprawdę szkodzą? ?




Każda z nas zna parabeny, ale czy napewno wiemy czym są i do czego służą.  O parabenach zrobiło się glosno parę lat temu, gdy odkryto ich obecność w tkance nowotworowej u kobiet chorych na raka piersi. Media zaczęły alarmowac ze parabeny zaburzaja hormony i ze przyczyniają się do raka piersi.  No właśnie czy tak jest naprawdę? Czy to tylko chwilowa moda na kosmetyki Parabeni free??
Parabeny to substancje które służą do konserwowania i ochrony  przed pleśnią i bakteriami. Czy napewno lepiej żeby w kosmetykach czy jedzeniu ich nie było? ?





Parabeny są jedną najdokładniej przebadanych grup konserwantów. Mimo to k
obiety coraz częściej wybierają produkty na których widnieje napis Parabeni Free ,ale czy zdają sobie one sprawę ze został on zastąpiony innymi konserwantami wielokrotnie o wiele bardziej szkodliwymi?  

"Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich przy Komisji Europejskiej stwierdził, iż stosowanie metylo- i etyloparabenu jest bezpieczne. W kwestii bezpieczeństwa stosowania propylo- i butyloparabenu Komitet nie zajął  jednoznacznego stanowiska z racji niewystarczających danych"




Nie jesteśmy w stanie wyeliminować z naszego życia wszystkich konserwantów. Znajdziemy je wszędzie,  w chlebie, w mrozonkach, w napojach,  Warto jednak unikać tych substancji, które są zidentyfikowane jako niebezpieczne i które mogą zagrażać naszemu zdrowiu. Jest to też jedyny skuteczny sposób, by wymusić na producentach stosowanie związków, które nie są dla nas zagrożeniem.
Niestety jeśli do kosmetyku nie były by dodane konserwanty to trwałość mikrobiologiczna podobna by była do trwałości jogurtów, można by było przechowywać je zaledwie kilka dni nie miesięcy. Dlatego,  jeśli kosmetyki nie zawierają parabenów, muszą zawierać inne substancje konserwujące np.pochodne formaldehydu,  metyloizotazolon,  glutaraldehyd. Musimy wiedzieć że jeśli wybieramy kosmetyk bez konserwantów, to musi on być zużyty w krótkim czasie. Taki kosmetyk musi być przechowywany w suchym ciemnym miejscu,  Polecam kosmetyki z dozownikiem, bakterie nie dostają się do środka. 



Opinie są podzielone, wątpliwości wciąż nie rozwiane. To my musimy zdecydować czy chcemy używać kosmetyków z parabrnami- jeśli chcecie je wyeliminować dobrze sprawdzcie na etykiecie czym one są zastąpione !!! 

martedì 8 marzo 2016

SUPER BB SKIN 79 prawdziwy krem BB





Kolejny kosmetyk który znalazłam w Shinybox'ie . Kolejny super kosmetyk z sierpniowego pudełka . Super BB krem to prawdziwy BB krem z wszystkimi jego efektami.  Moja miłość zaczęła się już po otworzniu pudełka!  Piekne i gustowne eleganckie opakowanie spodoba się każdej z nas.

CO OBIECUJE PRODUCENT

SKIN79 VIP Gold Super Plus BB Cream
3-funkcyjny krem BB o przyjemnej gładkiej teksturze i odżywczej formule.
Przeznaczony dla cery poszarzałej, suchej i zniszczonej.
Dostarcza skórze nawilżenia i zatrzymuje wysoki poziom wilgotności.
Adenozyna oraz koenzym Q10 poprawią elastyczność skóry.
Podwyższony filtr SPF30 chroni skórę przed promieniowaniem.
Zawiera arbutynę, adenozynę, złoto, kawior, olej ze słodkich migdałów, wyciąg z ryżu, słonecznika,bluszczu, zielonej herbaty, portulaki oraz alg Centella asiatica



pojemność : 40 g.

Krem pięknie pachnie, ale nie jest to zapach męczący i drażniący.
Urzekła mnie  konsystencja kremu, nie za gęsty nie za zadki w sam raz. Bardzo latwo sie go rozprowadza. W pierwszym momencie ma się wrażenie ze ma zimny szary odcień ale po chwili świetnie  opasowuje się do kolorytu skóry.

Po tym BB skóra wygląda na świeżą, młodą, zdrową, piękną. Mimo że jest przeznaczony do cery suchej , a ja mam mieszana w kierunku tłustej i alergiczną,  nie powodował wyprysków i uczuleń . Nie zapycha porów.

Krem jest świetny! !!!!  Efekt wizualny po jego nałożeniu jest lepszy od niejednego kryjącego podkładu, z tym ze nie ma efektu maski.




Skład: Water, Propylene Glycol, Cyclomethicone, Dimethicone, Titanium Dioxide, Isopropyl Palmitate, Talc, Butylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Dipentaerythrityl Hexahydroxystearate/Hexastearate/Hexa Rosinate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Arbutin, Ethylhexyl Salicylate, Zinc Oxide, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Isostearate, Dimethicone/VinylDimethicone Crosspolymer, Silica, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Portulaca Oleracea Extract, Piper Methysticum Leaf/Root/Stem Extract, Glycosyl Trehalose, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Tocopheryl Acetate, Adenosine, Ubiquinone, Hydrogenated Lecithin, Citrus Unshiu Fruit Oil, Ceramide 3, Cholesterol, Camellia Sinesis Leaf Extract, Madecassoide, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Nelumbo Nucifera Flower Water, Caviar Extract, Lycium Chinense Fruit Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Extract, Cornus Officinalis Fruit Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Schizandra Chinesis Fruit Extract, Disteardimonium Hectorite, Trihydroxystearin, Aluminum Hydroxide, Aluminum Stearate, Methicone, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Gold, Triclosan, Bht, Phytic Acid, Fragrance, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Iron Oxides (18.02.2012) Cena: 80zł / 40g

domenica 6 marzo 2016

Brak pamięci w ciąży i po ciazy- wreszcie wiemy dlaczego


Nie dawno trafiłam   na bardzo ciekawy artykół który wreszcie tłumaczył mój problem z pamięcią.  Przyznam szczerze ze w szkole nie miałam problemów z zapamietywaniem,  uczyłam się w miarę szybko. Wszystko zmieniło się po pierwszej ciąży,  zaczęłam zapominać o ważnych rzeczach. Po drugiej ciąży doszło do tego ze nie pamiętałam ze zaprosiła znajomych na kolacje, o czym był film który ogladnelam wieczór wcześniej.
Na Facebooku natrafiłem na ciekawy artykuł po Włosku. 
 MÓZG KOBIET SIĘ MODYFIKUJE W CIĄŻY!  . Neurologa Liisa Galea dell’Università z British Columbia odkryła ze mózg kobiety po ciąży nie jest już taki sam jak wcześniej. Tak jak zmienia się ciało podczas ciąży , tak i mózg przechodzi zmiany. Na szczęście w moim przypadku wszystko powoli wraca do normy i moja pamięć i koncentracja wraca do wcześniejszego stanu.
"Prof. Laura M. Glynn twierdzi, że istnieje „programowanie macierzyństwa”, czyli proces, w którym przesiąknięty hormonami mózg ciężarnej kobiety przygotowuje się na wyzwania rodzicielstwa. Część najgorszych objawów – zaniki świadomości i pamięci, które często kładzie się na karb stresu – mogą być skutkami ubocznymi zmian w umyśle kobiety, która staje się matką. Innymi słowy, być może kobiecie pogarsza się pamięć, ale zarazem zyskuje ona zdolność tworzenia więzi i opieki nad noworodkiem."
Newsweek 

Także jeśli jesteście w ciąży , albo dopiero co po porodzie i macie problem z pamięcią,  to nie martwcie sie- to normalny proces. Z czasem wszystko wróci do normy☺😊😊

Therry Mugler Angel prawdziwe dzieło sztuki





Mowià że  nasze wspomnienia wypisane są kolorami i zapachami. Te szczególne magiczne mają swój niepowtarzalny zapach. Czasem wystarczy ze go poczujemy by przywołać najdalsze wspomnienie .
Angel od Therry Mugler towarzyszył mi w bardzo ważnych chwilach. W dzien mojego ślubu  starannie wybierałam kazdy szczegół sukienka, biżuteria,  bielizna no i oczywiście zapach mojego ciała. Chcialam pachnieć namiętnie,  zmysłowo,  zagadkowo,  słodko i drapieżnie, właśnie tak dla mnie pachnie ta perfuma.


Jedna z tych perfum które albo się kocha albo nie znosi. Ja zaliczam się do pierwszej kategori . Skomponowany prze Francuskiego projektanta mody w 1992 roku.  Delikatne maliny polane złotym akcentem miodu przechodzą w ton subtelnego jaśminu i orzeźwiające bergamotka.  Jest też słodka wanilia ze zmysłowa czekolada i paczula. Po prostu boski. Ten zapach to prawdziwa sztuka i rozkosz dla zmysłów.  
Piękna niepowtarzalna buteleczka dodaje elegancji. Zapach utrzymuje się przez wiele godzin , zda za  mi się ze po kilku dniach wyciagam  z szafy szal i wciąż pachnie on niepowtarzalnym Angel.  
Nie wiele osób wie ze w każdym opakowaniu znajduje się kod, jeśli zarejestrujemy się na stronie www.therry mugler i wpiszemy kod ,dostaniemy do domu mini balsam do ciała Angel. 



Wybieram ten zapach od wielu lat na szczególne okazje, jeszcze mi się nie znudził.  Przy ciągłych nowościach to wciąż ta perfuma powoduje że czuje się piękna i wyjątkowa.  



NUTY ZAPACHOWE:
Słodkie owoce, nity morskie, miód,  czekolada, karmel, kumaryna, wanilia, paczula. 

sabato 5 marzo 2016

Made in Poland is great- Lirene peeling Żurawinowy


Która z was nie zna zbawiennego działania peelingu. Ten cudowny kosmetyk towarzyszy mi odkąd pamiętam.  Na rynku jest naprawdę w czym wybierać,  w zależności od tego ile chcemy wydać i co chcemy w składzie.  
Na peeling z Lirene trafilam dzięki mojej cioci, której wysłałam pieniądze z próbą by kupiła mi dobre kosmetyki Polskie. Po kilku dniach paczka dotarła do mnie do Wloch. Spośród gronem paczki z kosmetykami znalazłam właśnie ten oto peeling. 



Co obiecuje producent:

Lirene Żurawinowy peeling cukrowy intensywnie wygładza skórę i dostarcza jej wartościowych składników zawartych w wyciągu z żurawiny. Dzięki zawartym w nim polifenolom, kosmetyk skutecznie neutralizuje wolne rodniki. Ekstrakt z imbiru oraz Glicerinum Purum działają nawilżająco, dzięki czemu skóra ciała staje się wygładzona i jedwabiście miękka. Po użyciu produktu skóra jest gotowa na dalsze zabiegi pielęgnacyjne.

Skład: Propylene Glycol, Glycerin, Sugar, Aqua (Water), Synthtics Wax, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamina, Zingiber Officinale (Ginger) roqt Extract Vaccinum Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extact, Parfum (Fragrance), CI 16255:1.

Cena: 15zł/


 Skuszona prostym ale bardzo ładnym opakowaniem postanowiłam zabrać ze sobą, pod prysznic, nowe cudeńko.  Zaraz po otwarciu zaskoczył mnie świeży i wyrazisty zapach żurawiny. Zapach jest naprawdę obłędny,  pozostaje na skórze jeszcze długo po jego użyciu.  W przezroczystym żelu są zatopione bardzo ostre czerwone drobinki ścierające, które kryją w sobie prawdziwy potencjał. Konsystencja pellingu jest bardzo przyjemna, wspaniale wyglądza skórę bez jej podrażnia. Cena też jest bardzo zachecajaca , niska jak na swoje dzialanie i wydajnosc. Wygrywa z wieloma o wiele droższy mi kosmetykami. .Peeling nie wysusza skóry,nie podrażnia,ani nie uczula,do tego nie ma w składzie parafiny,  łatwo się zmywa..Szczerze mogę powiedzieć,że to jeden z lepszych peelingów. Nie znalazłam negatywnych stron. Jest poprostu świetny.  Zachęcam każdego.  Jak tylko będę w Polsce to zaopatrzenie się w kilka opakowań.  Moja ciocia trafiła w dziesiątkę z zakupem! !! 

Made in Poland is great!!!!!!! 👍👍👍👍💜💜💜

venerdì 4 marzo 2016

Maybelline dream pure BB - jeden z najlepszych kremow na swojej polce cenowej!



Kolejny krem BB w mojej kolekcji, na moim blogu i kanale  youtube jest juz wiele postów dotyczących tych pochodzących z orientu cudów. Zakupiłam ten krem po oglądnięciu ulubieńców Clio Makeup i od tamtego czasu mam go zawsze w mojej kosmetyczne. Zuzylam juz 3 opakowania a to oznacza że się polubilismy.

Co obiecuje producent:
Dream Pure BB Maybelline to lekki krem BB dla cery tłustej, z niedoskonałościami. Łączy właściwości produktu pielęgnacyjnego z delikatnym działaniem kryjącym, aby udoskonalić skórę za pomocą jednego prostego gestu. Dzięki zawartym w formule składnikom i barwnikom poprawiającym wygląd skóry koryguje niedoskonałości.
Bez tłustych olejków, zawiera 2% kwasu salicylowego.
Formuła kremu BB do cery tłustej z niedoskonałościami 8 w 1 Dream Pure BB Cream Maybelline:
- maskuje niedoskonałości,
- zmniejsza widoczność porów,
- wyrównuje koloryt skóry,
- dopasowuje się do odcienia skóry,
- redukuje zaczerwienienia,
- zawiera filtr SPF 15 (deklarowaną ochronę UV osiaga się przy zastosowaniu 2 mg/1 cm2 skóry, tj. minimum 1 ml na samą twarz lub ok. 1,5 ml na twarz i szyję),
- nawilża i ujednolica,
Dostępny w 2 odcieniach.

Cena: ok. 20zł / 30ml

Musze przyznac ze  jest to najlepszy krem BB dostepny na rynku na swojej polce cenowej.  Krem ma bardzo miła konsystencję która łatwo się rozprowadza na twarzy. Delikatnie  zakrywa niedoskonałości dając skórze naturalny blask. Czasem kiedy jestem w pośpiechu wystarczy ze nałoże go rano na twarz i odrazu wyglądam o wiele lepiej. Oczywiście jeśli nałoże na niego róż, puder i korektor to staje się piękna jak laleczka 😉😉😉😉.  Bardzo cenie to ze jest bez  zawartości olejów, nie tłuści mojej skóry i nie zapycha porów.  Przy jego używaniu nie budzę się rano z niespodziankami na skórze. Musze przyznać ze radzi sobie dobrze z minimaliziwaniem porów. Nakładam go rano bez kremu i czuje efekt nawilżenia i wygładzenia. Dobrze dopasowywuje się do mojego kolorytu skóry.  Jestem z tego kremu naprawdę zadowolona. Przy tak niskiej cenie można uzyskać świetny efekt. 
 Mam też wrażenie ze moja skora przy jego używaniu staje się bardziej gładka i lepiej odżywiona.  Polecam!!!

Kanal yt - here
Instagram- tutaj
facebook-  tutaj

VICHY IDEALIA BB KREM- TOTALNA PORAZKA




Odkąd odkryłam krem BB jest zawsze w mojej kosmetyczne.  Próbowałam ich już naprawdę wiele, z niektórych byłam bardziej lub mniej zadowolona. Kiedy zobaczyłam w aptece krem z Vichy postanowiłam się skusic i go zakupić.  Przyznam że że względu na cenę i firmę miałam od tego kremu naprawdę wielkie oczekiwania.
Co obiecuje producent:

Idealia krem BB: 6 korzyści dla skóry w jednym geście.
Natychmiast po zastosowaniu nawilża, rozświetla i wygładza powierzchnię skóry. Dzień po dniu pomaga widocznie wygładzać zmarszczki, redukować przebarwienia i chronić.
SPF 25 (deklarowaną ochronę UV osiaga się przy zastosowaniu 2 mg/1 cm2 skóry, tj. minimum 1 ml na samą twarz lub ok. 1,5 ml na twarz i szyję).
Dostępny w 2 odcieniach.
Marka Vichy jak wiadomo jest to marka koncernu L'oreal. Przejdźmy  do moich spostrzeżeń. Opakowanie bardzo ładne,  różowe świecące doskonale oddaje kolor i efekt  kremu który znajduje się wewnątrz.
Zakręcana tubka z dziubkiem jest trochę nie wygodna , w pośpiechu zawsze te nakrętki gdzieś wpadają! !!
Konsystencja i zapach bardzo zachęcający,  no właśnie i teraz zaczyna się problem!!!! Nakładanie tego kremu to istny koszmar. Na skórze dziwnie się marze,  pozostawia smugi. Próbowałam go nałożyć palcami, pędzlem,  gąbka i efekt jest zawsze taki sam. Na twarzy powstają plamy, dziwne prześwity a czym bardziej starałam się to rozsmarowac tym było gorzej. Schodzi, roluje się , kruszy i wszystko to czego robić nie powinien.
Jesli chodzi o rozświetlenie  to faktycznie jest, jednak mam wrażenie ze to nie rozświetlenie tylko błyszczenie. Teraz by zużyć do końca tubka używam go miejscowo jako rozświetlacza.



Niestety krem bardzo mnie zawiódł,  nie jestem z niego wogole zadowolona. Napisałam nawet meila do firmy Vichy z zapytaniem czy może moja seria jest jakaś wadliwa, odpisali mi ze to normalne i ze krem jest ok. Krem jest o wiele za drogi jak na swoje działanie. Nawilża dobrze czuc to natychmiastowo niestety mocno tłuści buzię, a przy mojej mieszanej cerze to fatalny efekt.
JESLI CHCECIE ZOBACZYC TEST NA ZYWO - TUTAJ


Skład: Aqua, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Octocrylene, Homosalate, Ethylhexyl Salicylate, Dimethicone, Diisopropyl Sebacate, Sucrose Tristearate, Styrene Acrylates, Polysorbate 61, Peg-12 Dimethicone, Peg-8 Laurate, Carbomer, Saccharomyces/Xylinum/Black Tea Fermebt, Triethanolamine, Dimethiconol, Parfum Fragrance, Sodium Steroyl, Glutamine, Sodium Hyaluronate, Alumina, Phenoxyethanol, Tocopheryl Disodium Edta, Caprylyl Glycol Biosaccharide Gum-1, Xanthan Gum, +/- May Contain: CI 77891 Titanium Dioxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 Iron Sxides, Mica

Cena: 69zł / 40ml


Kanal yt - here
Instagram- tutaj
facebook-  tutaj